Warszawa 1920 (W-39)

55.00 

Kategoria:

Opis

Latem 1920 r. konflikt zbrojny Polski z bolszewicka Rosją, trwający już od roku 1918, wszedł w decydującą fazę ostatecznych rozstrzygnięć. Polska wychodząc zwycięsko z tej konfrontacji utrzymywała niepodległy i suwerenny byt państwowy, z takim trudem wywalczony po 123 latach zaborów. Rosja zaś, po zwycięstwie w wojnie z Polską, widziała możliwość przeniesienia rewolucji proletariackiej na kraje Europy Zachodniej.
Głównodowodzący wojskiem polskim – Józef Piłsudski – widząc przygotowania bolszewików do walnej bitwy z Polską, zdecydował się na uderzenie wyprzedzające, na kierunku kijowskim. Po początkowych sukcesach Wojska Polskiego, w lipcu 1920 r. Armia Czerwona ruszyła do ofensywy. Prowadzone przez marszałka Michaiła Tuchaczewskiego wojska Frontu Zachodniego Armii Czerwonej (ACz.), zmusiły wojska polskie do odwrotu.
W pierwszych dniach sierpnia (6.08) Naczelny Wódz Józef Piłsudski podjął decyzję o zatrzymaniu natarcia rosyjskiego na przedpolach Warszawy, a następnie po wykonaniu uderzeń oskrzydlających znad Wkry, a później Wieprza, wyjść na tyły ACz. i zmusić ją do odwrotu.
Najważniejsze zadanie w tej operacji miały realizować wojska, które przyjmowały na siebie ciężar uderzenia Armii Czerwonej dowodzonej przez marszałka Michaiła Tuchaczewskiego na przedpolach Warszawy.
To odpowiedzialne zadanie obrony Warszawy od wschodu zostało powierzone Frontowi Północnemu dowodzonemu przez gen. Józefa Hallera, a w szczególności 1. Armii dowodzonej przez gen. Franciszka Latinika. Armia polska stanęła na pozycjach obronnych, w skład których przewidziano cztery linie umocnione. Pierwsza z nich, najdalej wysunięta na wschód biegła od fortu Zegrze, następnie dolnym biegiem rzeki Rządzy do Dybowa, by potem przez miejscowości: Kraszew, Helenów do Nowej Czarnej połączyć się z bagnem Białe Błota (na wschód od Wołomina), i dalej skrajem miasta, poprzez Leśniakowiznę, teren poligonu artyleryjskiego, na wschód od Okuniewa, dochodziła do Wiąząwny (i dalej ku Wiśle). Drugą linię obrony stanowiły pozostałości po carskich i niemieckich umocnieniach położonych w pasie: Beniaminów-Struga-Zielonka- Rembertów-Zakręt-Falenica. Jako trzeci pas przewidywano pozycje na obrzeżach warszawskiej dzielnicy – Pragi, ostatnia – czwarta linia to przyczółki mostowe. Powyższa sieć linii obronnych była w różnym stopniu przygotowana, niekiedy saperzy budowali umocnienia pod obstrzałem bolszewików. System pozycji obronnych był wkomponowany w naturalne przeszkody terenowe jak: rzeki, bagna, wydmy oraz istniejącą infrastrukturę wojskową (forty, stare okopy). Ponadto wykorzystano zabudowę cywilną, zwłaszcza wieże kościołów, kominy cegielni, wysokie budynki mieszkalne – jako miejsca do prowadzenia obserwacji przedpola.
Z Warszawy na wschód odchodziły promieniście strategiczne drogi utwardzone (między innymi w kierunkach na: Legionowo, Radzymin, Mińsk Mazowiecki) oraz linie kolejowe normalnotorowe (w kierunku: Legionowo, Wołomin, Mińsk Mazowiecki, Otwock) i wąskotorowe (z Jabłonnej – do Karczewa i „Marecka” do Radzymina).
W skład 1. Armii gen F. Latinika w czasie walk na przedmościu warszawskim wchodziły: VII Brygada Rezerwowa płk. Stanisława Małachowskiego (rejon Zegrza), 11. Dywizja Piechoty płk. Bolesława Jaźwińskiego (Bugo-Narew-Leśniakowizna), 8. Dywizja Piechoty płk. Stanisława Burhardt Biernackiego (Leśniakowizna-Okuniew), 15. Dywizja Piechoty gen. Władysława Junga (Okuniew – aż do Wisły). Ponadto w odwodzie armii stała 1. Litewsko-Białoruska Dywizja gen. Jana Rządkowskiego (Marki), a w krytycznym momencie została użyta 10. Dywizja Piechoty płk. Lucjana Żeligowskiego (Jabłonna) będąca w odwodzie Frontu Północnego. Na korzyść armii działały trzy pociągi pancerne: „Mściciel” i „Paderewski” (linia na Białystok) i „Danuta” (linia do Siedlec), związki artylerii, czołgi, lotnictwo oraz wywiad taktyczny zwłaszcza jego część – radiowywiad. Ogółem zgromadzono: przeszło 30 tysięcy żołnierzy, 450 ckm i 250 dział.
Zgodnie z rozkazem Naczelnego Wodza, związki 1. Armii już z okolic Małkini (linia Bugu) rozpoczęły planowy odwrót, na przewidziane pozycje przedmościa. Starano się unikać walki z bolszewikami, odchodzić w ładzie i porządku oraz w taki sposób, aby równocześnie zabezpieczać skrzydła sąsiadowi. W kilku przypadkach straże tylne polskich dywizji były zmuszone prowadzić walki z wrogiem, niemniej w ich wyniku nie doszło do wypaczenia planu ogólnego.
Wojska bolszewickie niesione hasłami wielkiej rewolucji światowej, posuwały się w ślad za Wojskiem Polskim. Na interesującym nas kierunku atakowały pododdziały 3. Armii Władimira Łazariewicza (wzdłuż rzeki Bug, na przestrzeni od Pułtuska aż po kolej z Warszawy do Białegostoku) oraz 16. Armia Nikołaja Sołłohuba (od 3. Armii do Garwolina). Związki sowieckie biorące udział w natarciu na Warszawę liczyły według szacunkowych i zaniżonych danych ok. 15 000 żołnierzy i 1100 szabel.
10 sieprnia 1920 r. marszałek Tuchaczewski wydał rozkaz zdobycia wschodniej dzielnicy Warszawy – Pragi. Do boju ruszyła 21. Dywizja Piechoty ze składu 3. Armii, która jako jedyna tego związku taktycznego znajdowała się na południe od Bugu. Miała ona nacierać przez Radzymin na Pragę. Zbieżne zadanie powierzono 16. Armii, która miała zająć przedmoście od Modlina po Karczew.
Pierwsze oddziały bolszewickie pojawiły się przed pierwszą linią obrony, w godzinach wieczornych dnia 12.08.
Od tego momentu rozpoczyna się nieprzerwana batalia o utrzymanie linii obronnych warszawskiego przedmościa. W dniach 13-15.08 daje się zauważyć ambitne próby zatrzymania przez żołnierza polskiego nawały bolszewickiej. Do kilkakrotnych krwawych starć dochodzi pod Wólką Radzymińską, Mokrem, Dybowem, Ciemnem, Czarną, Wołominem, Leśniakowizną, Okuniewem. Do historii przeszły walki o Radzymin i Ossów.
W dniu 13.08 Armia Czerwona potężnym uderzeniem zdołała przełamać obronę 46. pułku piechoty pod Dybowem oraz Kraszewem i śmiałym atakiem podeszła niezauważona do Radzymina. Po zażartej walce miasto padło. Poczynione próby jego odbicia przez 46. pp nie dały rezultatu. W celu opanowania sytuacji i przywrócenia ciągłości pierwszej linii obrony dowódca 1. Armii postanowił włączyć do walki o Radzymin swoja odwodową 1. Dywizję Litewsko-Białoruską. Niestety, pomimo zaangażowania tej jednostki, nie udało się trwale zająć Radzymina w ciągu 14.08. Tego dnia, w godzinach rannych, w czasie procesu przekazywania sobie stanowisk obronnych przez pododdziały 8. Dywizji Piechoty z Leśniakowizny wyszło kolejne natarcie bolszewickie.
Dzięki ofiarnej postawie młodzieży warszawskiej, wśród której był ksiądz Ignacy Skorupko, udało się nieprzyjaciela zatrzymać pod Ossowem, a następnie, wykorzystując powodzenie kontruderzenia wyprowadzonego przez 31. pułk piechoty, przywrócić pierwotną linię obrony. Na uwagę zasługuje bohaterska obrona Wołomina, niedoceniana w piśmiennictwie historycznym. Ta właśnie rubież leżąca na głównym kierunku natarcia bolszewików oparła się wszystkim atakom, pomimo występujących objawów paniki wśród nielicznych jej obrońców. Doskonałe współdziałanie piechoty, artylerii a przede wszystkim waleczność załóg pociągów pancernych poskutkowało bohaterskim utrzymaniem tej pozycji.
Najbardziej krytycznym momentem dla żołnierza polskiego w bojach obronnych na przedmościu było przenikniecie jednostek bolszewickich w okolicach Wólki Radzymińskiej przez szosę Nieporęt-Rembertów – będącą drugą linią obrony i osiągnięcie rejonu Izabelina. Wróg wysłał czujki do Stanisławowa i na Rembelszczyznę. Tu znalazł się najbliżej Warszawy.
W tym samym czasie dowództwo 1. Armii postanowiło wykorzystać 10. Dywizję Piechoty stacjonującą w Legionowie do ponownego ataku na Radzymin. Podchodząca na pozycje wyjściowe dywizja, weszła bojem w ugrupowania ACz. powodując panikę. Wykorzystując moment zaskoczenia przeszła do ataku. Po całodziennym boju, dywizja wyzwoliła Radzymin (jak się później okazało – ostatecznie). 16 sierpnia, w godzinach południowych, oddziały polskie wyparły bolszewików z okolic Radzymina i ponownie obsadziły pierwszą linię obrony.
16 sieprnia z nad Wieprza Józef Piłsudski poprowadził kontrofensywę. W dniu następnym oddziały 15. i 14. Dywizji Piechoty idącej z południa wykonały zbieżne natarcie na Mińsk Mazowiecki. W ataku na miasto 15. dywizję wspierały w uderzeniu między innymi: 3 pociągi pancerne i pięć kompanii czołgów.
Późnym wieczorem 17.08 Tuchaczewski widząc skutki uderzenia polskiej grupy uderzeniowej, wydał 16. A rozkaz wycofania się na linię rzeki Liwiec. W ślad za nią ruszyła na wschód polska 1. Armia gen. F. Latinika.

 

Bitwa Warszawska w 1920 r. przeszła do historii jako osiemnasta decydująca o losach świata. W Polsce przyjęto nazywać ją „Cudem nad Wisłą”.

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.